INDIANKA SŁONECZKO *PL
----------------------------------------------------
Koteczka Indianka, jak tylko pojawiła się w naszym domu, od razu została otoczona, nie tylko bezgraniczną miłością - gdyż tą otaczamy wszystkie kociaki urodzone w naszym domu, ale także wielkim przywiązaniem. Było w niej coś takiego, że od razu bez wahania, podjęliśmy decyzję że ona zostaje z nami. Ta jej indywidualność, niezależność i silny charakter, uwiodły nas i zafascynowały. Ta mała ma w sobie taką naturalną kocią esencję. Mimo, że chce się mieć kociaka pieszczocha, to jednak ten obecny w nim instynkt i zew, budzą w nas zaciekawienie i podziw. Indianka, dlatego została naszym Małym Indianinem.

Bezgranicznie jej ufamy, dbamy o nią i pozwalamy by się rozwijała, tak jak sama chce. Nic jej nie narzucamy. Dlatego tym bardziej urocze są nasze wspólne chwile pieszczot, które wypełnia dźwięk jej mruczenia. Dzika kocia natura tej koteczki to jedno, a potrzeba miłości jest jednak ponad to. Ta pierwsza uwidacznia się w nieokrzesanej zabawie, a ta druga jest skierowana do nas ludzi. Indianka nas kocha, choć na pierwszy rzut oka, tego nie okaże, ale nie może ukryć tych ciepłych względem nas uczuć, gdy jest głaskana. To takie urocze.

Koteczka jest grzeczna i bezkonfliktowa, dlatego łatwo odnalazła się w naszym domu pełnym kotów. Inaczej nasze dorosłe kocice traktują małe kociaki, które wypełniają całą przestrzeń naszego domu. A inaczej podchodzą do podrostka takiego jak Indianka , czy jej siostra Ilayla, które dzięki szóstemu kociemu zmysłowi, zostały już zaliczone do naszego stada, naszej watahy. Obie młode kotki odnalazły swoje miejsce w hierarchii. Super, że nasza kocio-ludzka rodzina jest taka zgrana.
👉 ZAPRASZAM DO GALERI ZDJĘĆ Z PIERWSZYCH 3 MIESIĘCY ŻYCIA INDIANKI 👈
Wspólne zdjęcia Indianki i Ilayli
GRUPA KRWI : A
PKD : negatywny
USG SERCA : w normie
FeLV, FIP : negatywny