|
(6 tydzień) Jest to mały łobuziak. Zaczepia naszego kocura za ogon i wcale nie traktuje poważnie faktu, że on jest dużo od niej większy. Poza tym uwielbia być czysta. Z chęcią poddaje się zabiegom kosmetycznym mamy, a nawet sama już próbuje się myć. Jest jak piesek przybiega do ludzkiej ręki, gdy się ją zawoła. A poza tym lubię ją nazywać Chmurką, gdyż jest taka puszysta i jaśniutka. |
|
Koteczka urodziła się pierwsza, jeszcze gdy księżyc był na niebie. Jest piękna i pewna siebie. Ten maluszek nie zna jeszcze świata i beztrosko sobie jest. Wtulona w futro mamusi jest szczęśliwa i nawet nie zdaje sobie sprawy, jaka stała się już ważna i jak odmieni życie ludzi, którzy ja pokochają. |
|
Nazywamy ją chmurką, gdyż jest taka jaśniutka i mięciutka. Nie rwie się jeszcze na razie do chodzenia, woli leniuchować na pleckach. Do pyszczka wkłada sobie wtedy własną łapkę i z pewnością na razie jeszcze nie wie do czego ona służy, ale warto ją sobie gryzakować, gdy właśnie wyżynają się ząbki. |