Wendy świetnie już sobie daje radę sama. Pewnie się czuje poza kocim posłaniem. Wesoło się bawi cały dzień.
Gdy tylko poczuje, że miseczka została napełniona nowym jedzonkiem, natychmiast się koło niej zjawia.
I tylko wieczorami przychodzi moment refleksji u tej koteczki, a wtedy szuka swojej mamy by się jeszcze troszeczkę
do niej poprzytulać.